Link 03.06.2006 :: 10:29
Komentuj (1)
no i się złożyło że nie mogę tam być
enyłej, bawcie się dobrze tam obecni :)
Link 04.06.2006 :: 14:02
Komentuj (2)
bo my tak ogólnie lubimy na parapecie sobie siedzieć
Link 06.06.2006 :: 20:38
Komentuj (1)
06.06.06
Mój osobisty Szatan :]
Link 09.06.2006 :: 00:59
Komentuj (2)
lubię to zdjęcie...
Link 11.06.2006 :: 16:01
Komentuj (4)
Kraków Tour udał się znakomicie :)
Aż żal było opuszczać plebanię i jej szalonych mieszkańców, mam nadzieję, że kiedyś jeszcze uda mi się z wami pomelanżować, tym razem nie wydygam przed spirolem z wisienką ;)
Link 21.06.2006 :: 00:36
Komentuj (3)
00:28:39 fi
o kuchwa
00:28:45 fi
gadać z chłopem o kolczykach
00:28:49 fi
badaj to
"
00:25:53 fi
dopra, nie otwieraj wszystkich, ograniczyłam się do 3 :P
00:26:08 fi
http://www.allegro.pl/item110445731_recznie_robione_zielone_witrazowe_kolczyki.html
http://www.allegro.pl/item110163926_kolczyki_szklane_15_.html
http://www.allegro.pl/item110715691_maedrass_cherries_kolczyki_klipsy.html
00:27:18 Paweł
one są za 10 więc bierz wszystkie a ja ci któreś zasponsoruję ok??
00:27:50 fi
12+15+niewiadomo ile, bo nie ma "kup teraz"
00:27:58 fi
ale podobają ci sie wszystkie 3?
00:28:01 Paweł
świetna jest nowa reklama durexa
00:28:06 fi
o.O "
00:29:36 prorok
no ciekawa jest z tym zarzucaniem gumki
00:29:53 fi
następny o.O
--------------------------------------
gadać z profanami o kolczykach...
Link 26.06.2006 :: 16:58
Komentuj (6)
To był mocny tydzień...
Najpierw w zeszły weekend strachowy wypad do Lublina. Pierwsze od bardzo dawna szaleństwo podbarierkowe zamiast focenia eventu, zdążyłam już zapomnieć jak fajnie jest przeskakać cały koncert :) Chłop mnie obfocił przed i po, żeby uwiecznić to "wydarzenie".
Teraz w piątek strachowo w Katowicach na dachu instytutu fizyki. Uwielbiam focić kiedy warunki są tak zajebiste, że mogę spokojnie się pobawić ruską optyką :P Latałam po dachu i tylko zamieniałam miejscami heliosa i dwa jupitery :P
W sobotę wyczekiwany Tool w spodku z xero, adalkiem, karlosem i blurem. Miażdżący koncert, tylko dlaczego do cholery tak krótki? Jak to powiedział adalek, jak ktoś przyjechał na stopa ze Szczecina to ma święte prawo się wkurzyć, że tylko 1:40 grania i praktycznie zero kontaktu z publiką... Choć mimo tych usterek widać, że to zespół z najwyższej półki, miazga, całokształt dopracowany w najmniejszym szczególe, więc humory nam i po koncercie dopisywały. Przeżyliśmy atak chuja z marsa i rozpacz, bo się giotto skończyło, a zza okna przygrywał festyniarski zespół racząc nas "góralu czy ci nie żal" ;-)
Na niedzielę już nam powoli sił przestawało starczać. Urodzinowy gril Marty i Piotrka, Milimetr pilnujący kiełbasek, które i tak wszyscy mu wyjedli ;-) ale i tak okazaliśmy się najbardziej żywotni, bo przecież musieliśmy rozdziewiczyć paletki do badbingtona :P
a dziś zdycham... i jeszcze ten żar z nieba...
chyba w życiu tak długiej notki nie spłodziłam ;-)
Link 28.06.2006 :: 17:51
Komentuj (8)
dziś był dzień pod znakiem smażenia i czytania. schudłam kilo :)